Torn
Niezliczone pieśni rozbrzmiewają w świecie Torn, w świecie Rozdartym. Jest ich tak wiele jak gwiazd na niebie, jedne niemal giną w otchłaniach wszechświatów, inne błyszczą jaśniej niż ich towarzyszki. Jedna z takich pieśni to pieśń o tobie – historia wędrowca, naznaczonego przez los, który sprowadza nieszczęście na grzbiet wszystkich, z którymi przebywa i na wszystkie miejsca, w których postawi swą stopę…
Wieści o planach produkcyjnych grupy developerskiej Black Isle Studios w magiczny sposób elektryzują fanów gier komputerowych na całym świecie. Ów stan gorączkowego oczekiwania udziela się w sposób szczególny miłośnikom gatunku role-playing, w którym to rzeczona firma się specjalizuje. Wytłumaczenie tego fenomenu jest dosyć proste – Black Isle Studios nie wydali w ostatnich latach produktu, który byłby czymś mniej niż hitem na międzynarodową skalę. Określenia o „grach epokowych”, „otwierających nowy rozdział w dziejach gatunku” to stały element peanów na cześć produkcji Black Isle. Tytuły takie jak Fallout 1 i 2 czy Planescape: Torment mówią same za siebie. Dlatego właśnie, kiedy firma ogłosiła kilka tygodni temu garść informacji na temat swojej nowej produkcji, co najmniej kilku fanów aż zadrżało z niecierpliwości.
Torn, bo taki tytuł nosić będzie nowa gra Black Isle, można najogólniej scharakteryzować jako zderzenie najlepszych elementów serii Fallout i Baldur’s Gate. Gra utrzymana zostanie w realiach fantasy RPG, lecz cała mechanika gry zaczerpnięta została z Fallouta, co z pewnością nie pozostanie bez wpływu na charakterystykę rozgrywki (wystarczy zresztą przejrzeć niektóre grafiki na oficjalnej stronie torn.blackisle.com aby rozpoznać ten charakterystyczny styl). Tym razem więc producenci zdecydowali się porzucić Zapomniane Krainy, ostatnio najmodniejszy ze światów role-playing na rzecz dzieła własnej fantazji. Torn osadzony będzie w nowo tworzonym, oryginalnym świecie, wykreowanym na potrzeby tej produkcji.. Gra będzie klasycznym RPG, opartym na wydajnym systemie rozwoju postaci, umożliwiającym, według zapowiedzi, rozwiązywanie danego problemu na różne sposoby: czy to brutalną siłą, umiejętnościami fachowymi czy to potęgą wyrafinowanego umysłu. Na gracza czekają cztery odmienne ścieżki magii, możliwość kreowania własnych przedmiotów oraz ogromna liczba specjalnych umiejętności, dzięki którym każdy bohater będzie wyjątkowy i różny od innych.
Punkt wyjściowy historii opowiadanej w Torn jest bardzo interesujący: gracz wcieli się w postać osoby dotkniętej klątwą bogów, która sprawia, iż wszystkich jej towarzyszy dotyka nieszczęście. W trakcie rozgrywki bohater podróżuje poprzez rozległe terytoria królestwa Agathe w stronę morza, na ustronny półwysep Orislane, na wpół oddzielony od głównej części kontynentu. W tle osobistych zmagań naszej postaci z przeznaczeniem rozgrywać będą się wydarzenia o znacznie szerszym wymiarze: złowieszcze oznaki niepokojów na Orislane to przedsionek wojny, wielkiego konfliktu, który może przedefiniować porządki na kontynencie. Czyżby i nasz bohater miał jakiś związek z tymi ponurymi kolejami historii?
Świat Torn jest areną nieustającego starcia pomiędzy Ładem a Chaosem. Te dwie siły, wygnane tysiące lat temu poza granice świata fizycznego, stanowią swoistych bogów tej krainy, ustawicznie usiłujących poprzez rozmaite pośrednie działania zepchnąć świat w swoje objęcia. Pomiędzy nimi plasuje się trzecia, nieznana moc, której zadaniem jest strzec wrót świata. Ta energia bezustannie dąży do osiągnięcia stanu równowagi, w którym mieszkańcy Torn mogliby istnieć nie zdając sobie sprawy, iż są jedynie pionkami w wielkiej kosmicznej rozgrywce. Świat Torn zamieszkiwany jest przez sześć ras: oprócz szeroko znanych ludzi, elfów, krasnoludów, halflingów i ogrów, krainę tę zaludniają też sidhe, zagadkowe istoty o zimnych i przebiegłych umysłach, zamieszkujące lasy.
Za system rozwoju postaci w grze służyć będzie zmodyfikowany system S.P.E.C.I.A.L., znany ze świata Fallout. S.P.E.C.I.A.L. to system oparty na zdolnościach raczej niż na podziale na klasy, jak to ma miejsce w klasycznych systemach papierowych (przede wszystkim AD&D;). Wedle tej filozofii, bohater określany jest wyłącznie poprzez serię zdolności, Cech (Traits) oraz Zdolności Premiowanych (Perks), które zdobędzie w czasie przebiegu gry. Dzięki temu, nasza postać uwolniona od ciasnych ograniczeń jakie narzuca system klasowy, może ewoluować w dowolnym kierunku oraz zmieniać kierunek swego rozwoju kiedy tylko zapragnie. Zdolności zostały podzielone na cztery podstawowe kategorie: zdolności bojowe (walka różnymi broniami), magiczne (poszczególne szkoły magii), łotrzykowskie (kradzież, otwieranie zamków) oraz inne (dyplomacja, targowanie się, itd.). Cechy dzielą się na wrodzone, takie jak np. zamiłowanie do samotności, oburęczność, oraz nabyte, np. wynikające z takiej a nie innej reputacji bohatera. Nieskończona dowolność budowy bohatera z pewnością będzie jednym z największych atutów gry.
Pod względem technologicznym gra będzie toczyć się w pełnym środowisku 3D, przedstawianym z perspektywy izometrycznej. Do generowania trójwymiarowych przestrzeni programiści Black Isle postanowili zaprząc najnowszą, trzecią już wersję sprawdzonego engine’u graficznego LithTech. Z tych względów, do sprawnego działania gra bez wątpienia będzie wymagać dość przyzwoitego sprzętu. Projektowane minimalne wymagania sprzętowe to: P2-400, 64 MB RAM oraz akcelerator 3D klasy co najmniej TNT2 z 16MB pamięci. W praktyce, aby w pełni nacieszyć się grą trzeba będzie posiadać co najmniej: P3-600, 128 MB RAM oraz akcelerator z chipem GeForce2 z 32 MB pamięci. Oczywiście dane te mogą jeszcze ulec zmianie – należy jednak się spodziewać, że mogą one zostać tylko jeszcze bardziej zawyżone.
Mimo, iż do premiery gry pozostało jeszcze wiele czasu, Torn już dziś budzi zasłużone zresztą, zainteresowanie rzesz fanów. Fora dyskusyjne na oficjalnej stronie gry szybko pęcznieją, zapełniając się pomysłami, jakie gracze usiłują podrzucić programistom. Doświadczenia wskazują, że programiści z Black Isle nie zawiodą nas i do naszych rąk trafi produkt o tradycyjnie wysokiej jakości. Na to przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać – na razie będziemy tylko ostrzyć sobie apetyt strzępkami informacji, jakie twórcy gry będą nam krok po kroku wydzielać.